|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13133
Przeczytał: 2 tematy
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Sob 19:15, 02 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Dzisiaj byliśmy w towarzystwie Kasi, Andrzeja i Margo oraz ich przyjaciół z 5-miesięczną berneńką Jagą nad Zalewem Zegrzyńskim, gdzie Emi i Margo szalały w wodzie, Majka preferowała stacjonarny wypoczynek , a Jaga miała rozterki, czy jest goldenem czy berneńczykiem
Tak było:
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
kasiachrobak
Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Tarnów Płeć:
|
Wysłany: Sob 20:55, 02 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Jak miło Majeczkę widzieć wsiadająca do samochodu! Już wie, że w fajne miejsca zawiezie. Szczęśliwa sunia.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13133
Przeczytał: 2 tematy
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Nie 21:09, 03 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Dzisiaj dwa razy byliśmy z psami nad wodą, Majka uwielbia spacery i przebywanie na świeżym powietrzu. Do samochodu biegnie jak fryga, wskakuje bez żadnego zapraszania Nie przekonała się jeszcze do wejścia do wody, woli aportować piłkę na lądzie
Tak Maja odsypia dzień pełen wrażeń:
[link widoczny dla zalogowanych]
a tak wygląda alternatywne do kocyka miejsce spania Majki:
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gosia i Piotrek
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Pon 22:17, 04 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
A długo tak odsypia te dni pełne wrażeń?
Agata, trzymamy kciuki za jutrzejszą wizytę u okulisty. Mamy nadzieję, że wszystko będzie OK.
Pozdrawiamy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13133
Przeczytał: 2 tematy
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Wto 8:23, 05 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Oj, dłuuugo odsypia , bo spacerki są męczące: bieganie, spacerowanie, aportowanie, spotkania z pieskami i ludźmi, ganianie ptaszków - jednym słowem wrażeń moc
Majka uwielbia przebywanie na świeżym powietrzu, na spacerach w znanych miejscach jest całkowicie wyluzowana, nie chodzi już przyklejona do nogi i trzymająca mnie za rękaw , dostaje przysłowiowej głupawki i kręci kółka na pełnej prędkości, czyni też nieśmiałe próby zaczepiania Emi do zabawy.
W domu jest zdecydowanie gorzej, chociaż okazało się, że lęk przed wejściem do kuchni można skutecznie wyeliminować za pomocą surowego mięska. Maja dla surowej wołowinki jest w stanie zapomnieć o strachu
|
|
Powrót do góry |
|
|
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13133
Przeczytał: 2 tematy
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Wto 20:58, 05 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Jesteśmy po wizycie u doktora Garncarza. Pan doktor był zauroczony Majką Oczka zostały zbadane i sprawa wygląda następująco. Oczy są dość płytko osadzone w oczodołach, co sprawia, że wyglądają na lekko wyłupiaste. Dodatkowo prawe oko lekko zezuje na zewnątrz, ale nie jest to nic niepokojącego - po prostu taka Majki uroda. Maja ma niskie ciśnienie w oczach i lekki stan zapalny spojówki - dostałyśmy kurację kroplową (tobradex) na 3 tygodnie.
Pan doktor wypatrzył też, że w komórkach rogówki odkłada się wapń, przez co komórki te ulegają zwyrodnieniu i w efekcie obumierają. Ale mamy się nie przejmować, bo podobno problemy z widzeniem pojawiają się dopiero w bardzo podeszłym w wieku (kilkunastu lat).
Zwyrodnienie rogówki jest nieuleczalne, odpowiada za nie dziedziczony z pokolenia na pokolenie recesywny gen, a więc osobniki, u których on występuje, nie powinny być rozmnażane.
Generalnie, Pan doktor jednoznacznie stwierdził, że pomimo drobnych mankamentów natury estetycznej, oczka Majki są w porządku.
Maja była bardzo dzielna, w poczekalni czuła się swobodnie, do gabinetu weszła bez żadnego problemu a podczas badania była spokojna i grzeczna
Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Wto 21:07, 05 Maj 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13133
Przeczytał: 2 tematy
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Śro 15:53, 06 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
W piątek o godz. 18:00 mamy umówioną sterylkę Majki.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Śro 19:55, 06 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Cieszę się bardzo że tak się sprawy maja z oczkami Majki.
Takie oczka dodają jej tylko uroku. pozdrawiam
|
|
Powrót do góry |
|
|
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13133
Przeczytał: 2 tematy
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Czw 19:56, 07 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Kąpiel w wannie już za nami. Majka zniosła ją nadzwyczaj dobrze, coprawda do wanny trzeba było ją zanieść i wstawić, ale już podczas samej kąpieli Majka wcale nie była jakoś mocno zestresowana, nie próbowała czmychać, siedziała grzecznie i poddawała się masowaniu i płukaniu. Po kąpieli Majka się bardzo ożywiła, chodziła z piłeczką, gadułkowała, no i baaaardzo chętnie poddała się wycieraniu ręcznikiem. To jej się podobało najbardziej
nie ma to, jak błysk w oku
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
|
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13133
Przeczytał: 2 tematy
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Pią 13:45, 08 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Dzisiaj już nie tylko oczy Majeczki błyszczą, niunia cała aż lśni białością po tej kąpieli
Nieświadoma niczego śpi sobie w domu, a ja, żeby się nie denerwować, obmyślam plan, jakie ciastka dzisiaj zjem w cukierni obok lecznicy czekając na Majeczkę
Moja kolejna obserwacja na temat Majki: w domu, pom tym jak coś Maję przestraszy (np. trzaśnięcie okna), dosyć długo trwa, zanim niunia wróci do stanu uspokojenia. Inaczej jest na spacerach: po krótkim lęku, Maja w zasadzie już po chwili zachowuje się normalnie.
Od kilku dni używamy w domu D.A.P. w sprayu (feromon uspokajający psy). Pryskamy nim Majki kocyk i rozpylamy go w powietrzu. Nie wiem, na ile to efekt preparatu, ale mam wrażenie, że Maja jest nieco spokojniejsza w domu i częściej pozwala sobie na chwile "zapomnienia". Natomiast Emi zaczęła chętnie spać lub polegiwać na kocyku, korzystając z tego, że Maja znalazła sobie drugie lokum pod stolikiem komputerowym
Mogę już śmiało powiedzieć, że Maja uwielbia samochodowe przejażdżki. Polubiła je do tego stopnia, że teraz nie chce wysiadać z samochodu
Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Pią 13:46, 08 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mamaczesia
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Katowice Płeć:
|
Wysłany: Pią 14:45, 08 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
No to trzymajcie się dziewczyny! Agata, nie wiem jakie Ty jesz te ciastka, chudzinko...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Pawel
FUNDACJA AUREA
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 217
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Pią 21:26, 08 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Jesteśmy już z Majką w domu. Wszystko poszło bez komplikacji. Majka o własnych siłach wyszła z lecznicy. Leży teraz na swoim kocyku i pewnie zaraz przyśnie.
Aaa, zapomniałbym. Okazało się że Majka miała urojoną ciążę. Ale to już Agata napisze co i jak. Siedzą teraz razem i się miziają
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gosia i Piotrek
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Pią 21:36, 08 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Cieszymy się,że wszystko poszło dobrze, prosimy o pomizianie od nas.
Czekamy na dalsze wiadomości.
|
|
Powrót do góry |
|
|
kasiachrobak
Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Tarnów Płeć:
|
Wysłany: Pią 21:39, 08 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Tak myślałam z tą ciążą, wszystko na to wskazywało.
Agatko, pomiziaj ode mnie!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13133
Przeczytał: 2 tematy
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Pią 22:18, 08 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Zuch dziewczyna z tej Majki W klinice prawie w ogóle się nie bała, prawie - bo nie chciała sama wejść na wagę i musiałam ją wstawić. Kruszynka waży 19,5 kg.
Doktor zbadał Majkę przez podaniem znieczulenia (serce osłuchowo w porządku) i podczas tego badania (ogólnego, nie serca ) okazało się, że Majka ma mleko w sutkach, co z kolei wskazywałoby na urojoną ciążę. Teraz, jak o tym pomyślę, to Majka przejawiała pewne charakterystyczne zachowania, ale ewidentne to nie było
Sam zabieg trwał może pół godzinki, my w tym czasie oczywiście jedliśmy ciastka i piliśmy kawę. Później czekaliśmy, jak Majka się wybudzi i w końcu wyszła o własnych siłach z kliniki.
W poniedziałek idziemy na zastrzyk - antybiotyk, doustnie podajemy przez 4 dni leki przeciwzapalne i przeciwbólowe (carprodyl), a za 10 dni zdjęcie szwów.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Pią 22:20, 08 Maj 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|