|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Warna.
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3005
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Pon 9:41, 15 Cze 2009 Temat postu: Potrzeby psa |
|
|
Czytam sobie już kolejną książkę na temat psów, ich psychiki, ich szkolenia, ich potrzeb. Cały czas szukam takiej pozycji, którą uznałabym za na tyle uniwersalną, żeby móc Wam ją polecić, jaką tę, którą należy przeczytać przede wszystkim. Niestety przy każdej kolejnej książce, sądzę, że to jest właśnie ta, a potem czytam następna i znów uważam, że to ta jedyna.
Ale powracając do naszych baranów, to w tej książce, która czytam teraz napisano, że pies ma 7 potrzeb.
Czy mielibyście ochotę pozgadywać, jakie potrzeby psa zostały wymienione? Kolejność nie ma żadnego znaczenia.
Serdecznie proszę profesjonalistów o wstrzymanie się z odpowiedziami do momentu, kiedy inne osoby (nie szkoleniowcy) się wypowiedzą.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Malina
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Pon 9:46, 15 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Znalezienie odpowiedzi było bardzo łatwe - onet.pl
1. poczucie bezpieczeństwa
2. towarzystwo
3. ustalenie hierarchii
4. niespodzianki/rozrywka
5. jedzenie i ruch
6. stymulacja umysłowa
7. miłość i przywiązanie
Źródło: [link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Warna.
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3005
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Pon 9:53, 15 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
No tak, rzeczywiście proste. Natomiast odpowiedź na pytanie, czy każdy z nas kupując lub adoptując psa rzeczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że powinien zapewnić psu te 7 potrzeb, nie jest już takie oczywiste.
Malino, skoro to Ty znalazłaś odpowiedzi, to proszę napisz, które z tych siedmiu potrzeb wydaje Ci się najtrudniejsza do zapewnienia, a o której, gdyby nie ten artykuł i ta książka, w ogóle byś nie pomyślała. A jak uważa reszta forumowiczów?
Sądzę, że w zależności od naszego charakteru, każdy może mieć zupełnie inne podejście do wymienionych potrzeb psa.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Malina
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Pon 9:58, 15 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Książki nie znam ale właśnie jestem w trakcie czytania artykułu. Przeczytam, dowiem się co kryje się pod tymi podpunktami i postaram się odpowiedzieć.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA

Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13133
Przeczytał: 2 tematy
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Pon 9:58, 15 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
A to hierarchia 4 podstawowych potrzeb psa (zasłyszana na szkoleniu z Gwen Bailey)
1. Poczucie bezpieczeństwa
2. Dobra kondycja fizyczna i umysłowa
3. Rozmnażanie
4. Przebywanie w grupie
Dla mnie z wymienionych 7 potrzeb dyskusyjne są:
- ustalenie hierarchii (zwłaszcza w stosunkach pies - człowiek)
- niespodzianki/rozrywka (psy lubią rytuały i powtarzalność)
- miłość i przywiązanie (przywiązanie jako więź - OK, miłość - nie jestem przekonana czy psy odczuwają w takich kategoriach)
Ostatnio zmieniony przez Agata_Emi_Lili dnia Pon 10:04, 15 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marta.bajowa
FUNDACJA AUREA

Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 2358
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Dzierżoniów Płeć:
|
Wysłany: Pon 10:07, 15 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Tylko, że obie wersje potrzeb są na mój rozumek wizją dwóch różnych stron.
Potrzeby podane przez Malinę, to potrzeby, które my ludzie powinniśmy psiakowi dostarczyć. Natomiast potrzeby podane przez Agatę ze szkolenia z Gwen Bailey to potrzeby widziane ze strony psiaka- czyli to, co pies odczuwa i czym się kieruje w swojej naturze.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mariola Kora
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 822
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Komorów k/Pruszkowa Płeć:
|
Wysłany: Pon 10:27, 15 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Agata_Emi napisał: |
Dla mnie z wymienionych 7 potrzeb dyskusyjne są:
- ustalenie hierarchii (zwłaszcza w stosunkach pies - człowiek)
- niespodzianki/rozrywka (psy lubią rytuały i powtarzalność)
- miłość i przywiązanie (przywiązanie jako więź - OK, miłość - nie jestem przekonana czy psy odczuwają w takich kategoriach) |
No nie wiem, czy mozna dyskutować na temat hierarchi. Wiadomo, ze pies musi podporzadkować sie i byc posłuszny człowiekowi.
W kwesti, ze psy lubią rytuał i powtarzalność. Moje na przykład szaleją ze szczęścia, gdy coś się zmienia, jak np. rodzinka nie idzie do stałych obowiazków.
Zaś w sprawie miłości i przywiązania, co Pani widzi we wpatrzonych w nią, okrągłych, ślicznych oczach, bo ja widzę raz strach, raz poddaństwo, raz wielką bezgraniczną miłość (w zależności od sytuacji).
No, ale może każdy widzi co chce.
pozdrawiam
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Warna.
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3005
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Pon 10:42, 15 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi o niespodzianki, to jest to bardzo dobrze wyjaśnione, chodzi o rzeczy, które oprócz rytuałów dajemy psu. Mogą to być małe rzeczy (inny niż zazwyczaj przysmak), albo typu wakacje. Ale może to być cokolwiek innego niż zazwyczaj - wyjazd na zjazd do Chańczy, jest z pewnością niespodzianką i widać, że psy lubią tego typu wydarzenia.
Hierarchia dotyczy ustalenia jej w relacjach i z ludźmi i z innymi psami. Ludzie też ustalają między sobą hierarchię (często mimo woli).
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Malina
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Pon 10:45, 15 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Warna napisał: | Malino, skoro to Ty znalazłaś odpowiedzi, to proszę napisz, które z tych siedmiu potrzeb wydaje Ci się najtrudniejsza do zapewnienia, a o której, gdyby nie ten artykuł i ta książka, w ogóle byś nie pomyślała. |
Po zapoznaniu się z artykułem myślę, że żadna z tych 7 potrzeb nie jest tą najtrudniejszą i tą która mnie zaskoczyła. Wszystkie są dla mnie rzeczą oczywistą. Jestem w stanie dać psu każdą z tych siedmiu. W pewnym stopniu utożsamiam się z tymi potrzebami, równie dobrze można tą "listę" przypisać ludziom.
Ale zastanowiłam się nad opisem do p3 "Ustalenie hierarchii". Cytat: "Aby ustalić jasne reguły, szczególnie na początku, upewnij się, że to ty jesz pierwszy, nawet jeśli jedzenie będzie oznaczało wypicie tylko filiżanki kawy. Postaw miskę psa na bufecie i podaj mu ją dopiero, gdy skończysz."
I mam mętlik, ponieważ wydawało mi się, że zostało to obalone (czytałam o tym tu na forum), że nie ma znaczenia który członek rodziny je pierwszy, który pierwszy przechodzi przez drzwi itp. Proszę wyprowadźcie mnie z błędu jeśli się mylę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mamaczesia
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Katowice Płeć:
|
Wysłany: Pon 10:57, 15 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Ja z kolei uważam, że podobnie jak u ludzi spełnienie jednej potrzeby powoduje obudzenie się potrzeb wyższego rzędu. Myślę, że najważniejsze są potrzeby fizjologiczne – czyli najpierw micha, potem jest poczucie bezpieczeństwa – mam swój dom, swoje miejsce, swojego pana. Później potrzeba kontaktu z innymi psami – czyli tu pojawia się zabawa, ustalanie hierarchii czyli tak jak u ludzi – potrzeba akceptacji i przynależności.
Rozrywka, zabawy, niespodzianki to już szczyt tej piramidy i myślę, że o nich pies zaczyna marzyć dopiero jak ma pełną michę i swoje bezpieczne miejsce na ziemi. Może je trochę uczłowieczyłam - Maslow tworzył tą piramidę potrzeb z myślą o ludziach, a my tak się składa, skutecznie uczłowieczamy swoich czteronożnych towarzyszy.
A że najważniejsza jest miłość to już wiadomo
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mariola Kora
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 822
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Komorów k/Pruszkowa Płeć:
|
Wysłany: Pon 10:59, 15 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Sorki, ale znowu wtrące słowo. Owszem, zgodnie z tym co było napisane w artykule, ja swoim podaje jedzenie na końcu, ale i tak nie zmienia to faktu, ze jeżeli ktokolwiek jest w kuchni, moje psy tańczą na dwóch łapkach i proszą o jedzenie. Zaś dziwi mnie kwestia wychodzenia na spacery. Wychodzimy wszyscy na spacery z psami, ale gdy ja ruszam smycze psy momentalnie są przy mnie, zaś inni członkowie rodziny muszą przywoływać je do wyjścia. I tego nie rozumiem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marta.bajowa
FUNDACJA AUREA

Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 2358
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Dzierżoniów Płeć:
|
Wysłany: Pon 11:02, 15 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Malina napisał: | Ale zastanowiłam się nad opisem do p3 "Ustalenie hierarchii". Cytat: "Aby ustalić jasne reguły, szczególnie na początku, upewnij się, że to ty jesz pierwszy, nawet jeśli jedzenie będzie oznaczało wypicie tylko filiżanki kawy. Postaw miskę psa na bufecie i podaj mu ją dopiero, gdy skończysz."
I mam mętlik, ponieważ wydawało mi się, że zostało to obalone (czytałam o tym tu na forum), że nie ma znaczenia który członek rodziny je pierwszy, który pierwszy przechodzi przez drzwi itp. Proszę wyprowadźcie mnie z błędu jeśli się mylę. |
Tak, teoria dominacji nie jest aktualną, ale pewni ludzie/szkoleniowcy/specjaliści/szkoły nadal albo ją stosują, albo stosują jej elementy.
Najlepszym przykładem, że teoria dominacji nie jest tą właściwą stał się dla mnie nikt inny tylko Barul. Jeśli traktować by Go zgodnie z teorią dominacji to przyszedł do mnie pies bardzo mocno nade mną dominujący: ciągnął na smyczy, wskakiwał na ludzi, wchodził na łóżko nie chcąc zejść, warczał przy misce, pchał się w drzwiach, bronił swoich zabawek lub innych przedmiotów które były akurat jego zasobem, sam wybierał ludzi, z którymi chciał mieć kontakt, nie pozwalał na niektóre czynności przy nim, na podnoszenie. Nie jeden już mi mówił, że to okaz dominacji i inaczej sobie nie można z nim poradzić. Od kilku "fachowców" miałam poleconą obrożę elektryczną. Zaczęliśmy jednak pracować teorią zaufania jak ja to mówię. Teraz Bary jest wspaniałym psem, dostaje swoje śniadanie zanim ja sobie zrobię, przechodzi pierwszy przez drzwi bo tak mi wygodnie (no chyba że powiem "czekaj"), wyleguje się na moich kolanach, w zabawie pozwalam Mu "wygrywać" w przeciąganiu (ale wiem, że na każde moje "zostaw" Bary puści zabawkę natychmiast). I gdzie ta teoria dominacji? Gdyby była prawdą Barul powinien stać się u mnie diabłem wcielonym.
Przepraszam za :offtopic:
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Malina
Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Białystok Płeć:
|
Wysłany: Pon 11:03, 15 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Mariola napisał: | Wychodzimy wszyscy na spacery z psami, ale gdy ja ruszam smycze psy momentalnie są przy mnie, zaś inni członkowie rodziny muszą przywoływać je do wyjścia. I tego nie rozumiem. |
A może przy Tobie jest im "fajniej" może zapewniasz im więcej "frajdy" niż mają przy reszcie domowników? Ja bym to odczytała właśnie w ten sposób.
ps:
Marta dziękuję za odpowiedź.
Ostatnio zmieniony przez Malina dnia Pon 11:05, 15 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mariola Kora
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 822
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Komorów k/Pruszkowa Płeć:
|
Wysłany: Pon 11:35, 15 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Wiesz, ja czasami czuje się, jak gotowany kurczak (tak na mnie patrzą) , albo pełna lodówka
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Warna.
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 3005
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Pon 11:40, 15 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Malino,
przede wszystkim w książkach przedstawiane są różne teorie różnych szkoleniowców. Każdą możemy zrewidować na własne potrzeby.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|