Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dorota i maciek
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 288
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 10:09, 19 Lip 2013 Temat postu: MILKA [*] I ZORKA mają już dom |
|
|
Wczoraj pod naszą opiekę trafiła 8 letnia goldenka Milka oraz jej towarzyszka również 8 letnia sunia Zorka. Właścicielka zmuszona została do podjęcia tej trudnej decyzji z powodu wyjazdu za granice.
Noc dziewczyny spędziły gościnnie u Moniki od Arcziego, a dzisiaj przeprowadzają się do Baszki.
Dziewczyny bardzo dziękujemy za natychmiastową pomoc i czekamy na wieści.
Ostatnio zmieniony przez dorota i maciek dnia Pon 17:36, 16 Wrz 2013, w całości zmieniany 4 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Monika -Arczi
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 31 Sie 2011
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
Płeć:
|
Wysłany: Pon 8:43, 22 Lip 2013 Temat postu: |
|
|
dziewczyny są bardzo grzeczne ,nie przejawiają żadnej agresji wchodząc na moje podwórko gdzie przebywa 6psiaków i 3 koty nie było żadnego warknięcia ani mruczenia ,naprawdę bardzo,bardzo przyjazne psinki.nocka minęła spokojnie nie skuczały leżały na swoich kocykach tylko ok.1 Zorka zacząła poszczekiwać słysząc odgłosy dobiegające z pola (jak to na wsi jeden zaszczeka a cała wieś się oddzywa) po zamknięciu okien był spokój
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pasiasta Alicja
GRUPA ORGANIZACYJNA
Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 3019
Przeczytał: 1 temat
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Bielsko-Biała Płeć:
|
Wysłany: Wto 20:42, 23 Lip 2013 Temat postu: |
|
|
Pozwolę sobie napisać parę słów o dziewczynach na podstawie relacji Basi, która niestety odcięta jest od internetu.
Obie dziewczyny są przesympatyczne, przekochane i bardzo grzeczne.
Zapoznanie z Firetem odbyło się bez większych konfliktów i można powiedzieć standardowo. "Duża" Milka nawarczała na zbyt ciekawski nos Fireta i Firet z respektem potraktował ostrzeżenie. Zorka zrobiła to samo, tyle tylko, że to ona z respektem obchodziła Fireta. Teraz już są w dobrej komitywie.
Obie dziewczyny należy odchudzić, bo mają trochę za dużo kochanego sadełka.
Zorka co rano domaga się od Basi noszenia na rączkach ("drobne" 10 kg przy 35 cm "wzrostu" ), ale Basia oporna jakaś .
Milka nie wchodzi nie zaproszona do pokoju, nie pcha się na kanapę.
W najbliższych dniach dziewczyny pójdą na ogólne badanie do weterynarza, będą zaszczepione, odrobaczone i zostanie pobrana krew do badania.
Ostatnio zmieniony przez Pasiasta Alicja dnia Wto 20:49, 23 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Baszka
DOM TYMCZASOWY
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: okolice Krakowa Płeć:
|
Wysłany: Pon 11:56, 29 Lip 2013 Temat postu: |
|
|
Prezentacja ...to co dziewczyny lubią najbardziej
Milka - niuchacz spacerowy
[link widoczny dla zalogowanych]
Zorka - ulubione miejsce w domu
[link widoczny dla zalogowanych]
Obie dziewczyny już zaaklimatyzowały się w nowym miejscu i zachowują jakby były tu 'od zawsze' Relacje m-dzy nimi a Firetem doprowadzone do normalności; Firet dystansuje się od Milki, Zorka od Fireta ...tzn. labek już wie że nie należy zaglądać Milce pod ogon. Z Zorką jeszcze próbuje, ale od czego są znaki ostrzegawcze
Zresztą cała trójka wspaniale się"czyta" i często obserwuję pantomimę ziewania i kłaniania się sobie
Po tygodniu ich pobytu mogę stwierdzić, że dziewczyny nie są uzależnione od siebie, spokojnie mogą funkcjonować osobno. Na początku był tylko kłopot z przyzwyczajeniem ich do osobnych misek, ale ponieważ muszę kontrolować ich jedzenie /ze względu na tuszę/ to powoli się przystosowują
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Baszka
DOM TYMCZASOWY
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: okolice Krakowa Płeć:
|
Wysłany: Pon 19:17, 29 Lip 2013 Temat postu: |
|
|
....prezentacji ciąg dalszy...MILKA
Gdzie moja talia
[link widoczny dla zalogowanych]
mam piłeczkę...
[link widoczny dla zalogowanych]
...i jej nie oddam
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Baszka
DOM TYMCZASOWY
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: okolice Krakowa Płeć:
|
Wysłany: Wto 18:00, 30 Lip 2013 Temat postu: |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Baszka
DOM TYMCZASOWY
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: okolice Krakowa Płeć:
|
Wysłany: Pią 20:30, 02 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
Miluchna była u Pani Doktor na ogólnych badaniach;
- waga 31.7 kg. /troszkę za dużo i mamy cel na wynik ok. 28-29 kg /
Inne wyniki mieszczą się w normie....ale tutaj proszę o interpretację osób które się na tym znają bardziej odemnie
Zachowania Milki:
Sunia bardzo kontaktowa, szuka tylko chwili by się przymilić, przytulić i pokazać "jak ja się cieszę, że Ty zwracasz na mnie uwagę" ale poskromiona słowem 'dość' odpuszcza i kładzie się w miejscu gdzie ma wszystkich na widoku...zmienia te miejsca gdy ja się poruszam, zawsze tak bym była widzialna dla niej
Dom - Milka jest nauczona czystości w domku.
Zauważyłam tylko jedno; sunia słysząc mój powrót do domu oznajmia to szczekaniem. Nigdy nie robi tego jak wychodzę z domu.
Jedzenie - nie jest dla Milki najważniejsze ....dotychczas muszę namawiać sunię do jedzenia. ....nawet tych porcji 'odchudzających'
/tutaj pewnie chodzi o rodzaj karmy, dziewczyna musi się przestawić .../
Zabawki - no tutaj cytat "co je moje to je moje" ...i ty nie rusz oczywiście dotyczy to innych psiaków, mnie pozwala odebrać sobie wszystko, kostki też
Spacery - bardzo grzeczne Milka z nałożoną obróżką i szelkami wie, że za chwilę spacer i czeka cierpliwie na zapięcie smyczy.../wówczas nawet nie interesuje ją jazgot pozostałych psiaków czekających na swoją kolej do zapięcia smyczek/
Spokojnie spaceruje, gdy czuje koniec smyczy przystaje i dostosowuje sie do tempa prowadzącego /przyznaję, że to rzadkość w moich dotychczasowych doświadczeniach /
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Baszka
DOM TYMCZASOWY
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: okolice Krakowa Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:56, 07 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
Ciąg dalszy wizyty u weterynarza...tym razem obrazkowy
Milka napotkała po drodze rzeczkę;
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Bardzo pięknie brodziła, ale nie było możliwości wypróbować czy umie pływać
A teraz coś o Zorce...często mówię o niej 'malucha' ze względu na gabaryty tak różne od goldenich
Malucha waży już tylko 8,30 kg /dietka się sprawdza/ i już chyba zacznę jej dawać normalną dawkę dla tej wagi.
Zorka była dzisiaj w gabinecie weterynaryjnym na ogólnych badaniach i szczepieniach...jej zachowanie było odmienne od zachowania Milki w tym samym gabinecie. Milka przy wszystkich zabiegach to "siła spokoju" nawet przy przedłużających się badaniach USG...Zorka natomiast chętnie by zwiała gdybym jej nie przytrzymywała i to nie tylko przy dłuższym USG ale przy jakichkolwiek innych.
Dobrze, że to 'malucha'
Ulubione miejsce Zorki...kolana człowieka
[link widoczny dla zalogowanych]
A tutaj Zorka w oczekiwaniu na wizytę u lekarza;
[link widoczny dla zalogowanych]
....zobacz jaka laseczka już ze mnie
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Baszka
DOM TYMCZASOWY
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: okolice Krakowa Płeć:
|
Wysłany: Śro 19:45, 07 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
A tak dziewczyny odpoczywają w upale....
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Baszka
DOM TYMCZASOWY
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: okolice Krakowa Płeć:
|
Wysłany: Pią 15:47, 09 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
Poczytałam sobie teraz temat Doni-juniorki i cieszę się, że moje dziewczyny- starsze juniorki nie wymagają już takiego zaangażowania w wychowanie
One już znają to wszystko czego Donia dopiero się uczy i do czego się przystosowuje.
To jest naprawdę piękne jak te moje dziewczyny stosują się do komend; 'dość ', 'zostań' czy 'czekaj' A przede wszystkim na 'NIE wolno' obojętnie w jakiejkolwiek sytuacji wypowiedziane.
Chociaż to "NIE" po pierwszych objawach paniki i ucieczki dziewczyn zmieniłam na powyższe "dość" i reakcja jest spokojniejsza
Ale poza tym to sama słodycz ...wytrzymują z potrzebami ponad 12 godzin /jeśli to konieczne/ nauczyły się już normalnie jeść tzn.każda zjada swoją miskę w 'normalnym' czasie bez namawiania...pięknie trzymają się mnie na spacerach /smycz zawsze jest lużna/ słuchają poleceń.
Obie są super grzeczne Nawet ich namolność na głaski można zastopować słowem 'dość'...ja oprócz tego chowam ręce za siebie co oznacza dla wszystkich psiołków koniec pieszczotek
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Baszka
DOM TYMCZASOWY
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: okolice Krakowa Płeć:
|
Wysłany: Pią 17:42, 09 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
Tutaj kilka zdjęć dziewczyn z dzisiejszego dnia przed burzą,...te rozmazane to niestety moja niekompetencja w wykonywaniu fotek zwierzaków w ruchu
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
A póżniej była BURZA
Pierwsza burza którą dziewczyny przeżyły u mnie...wnioski;
Zorka-panikara, podobnie jak u weta, dyszała, sapała, chowała się pod krzesła, szukała miejsca u mnie na kolanach...
Milce udzielało się to zdenerwowanie Zorki ale bez przesadnej paniki, gdy miała mnie na widoku leżała spokojnie nie reagując na grzmoty /podobnie jak Firet/.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Baszka
DOM TYMCZASOWY
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: okolice Krakowa Płeć:
|
Wysłany: Pią 19:57, 16 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
Milka w powrotnym biegu po zabawkę
[link widoczny dla zalogowanych]
..no biegnę do ciebie...
[link widoczny dla zalogowanych]
...no cóż to celowa nieprecyzyjność ...bo
[link widoczny dla zalogowanych]
...bo Miluchna po prostu jeszcze nie umie oddawać zabawki do ręki /nie wie jaka to frajda oddać, dostać głaski w pochwale i znów biec za ponownie rzuconą / ale spokojnie ją oddaje jak podejdę i wyciągam z pychola głaskam i znów rzucam i znów nie oddaje do ręki ....
A tutaj Zorka-'zebra'
[link widoczny dla zalogowanych]
A dlaczego zebra ...bo dziewczyna która tak uwielbia grzanie słoneczkiem sama potrafi je sobie dawkować, i tak gdy za bardzo się nasłoneczniła to chowa się pod ławeczkę
[link widoczny dla zalogowanych]
Zorka z zabawką
[link widoczny dla zalogowanych]
..która już niestety nie piszczy, bo Zorka ostrzyła na niej ząbki
[link widoczny dla zalogowanych]
A tak poza tym to jesteśmy umówione na sterylizację Milki na najbliższy czwartek w godzinach porannych.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Baszka
DOM TYMCZASOWY
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: okolice Krakowa Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:10, 18 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
Kolejne zdjęcia; Cykl "duety"
Stary duet, sprawdzony od 8 lat
Milka i Zorka
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
A tutaj najświeższe wieści
Duet Firet i Zorka
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Po prawie miesięcznej obecności obu suń Firet nagle zakochał się w tej małej Pewnie dlatego, że Zorka na tyle przywykła do obecności Fireta, że jak zauważyłam, zaczęła go czasami lizać po faflach..no i stało się facet się zakochał ...nie odpuszcza jej, chodzi za nią krok w krok, robi jakieś cudaczne wygibasy by zwrócić jej uwagę, ogonem robi takie śmigło, że mam wrażenie że zaraz odleci albo jego ogon się odkręci
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Baszka
DOM TYMCZASOWY
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: okolice Krakowa Płeć:
|
Wysłany: Pią 18:42, 23 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
MILKA
Milka jest po zabiegu sterylizacji, dzisiaj mija drugi dzień, i dziewczyna zachowuje się jakby nic się nie stało nie interesuje się raną, kubraczek zakładam głównie na noc lub na czas gdy nie mogę jej mieć na oku
Przy okazji narkozy Milka miała usuwany kamień nazębny i bardzo gruntownie czyszczone uchole /przyznaję, że Milka szybko traci cierpliwość przy czyszczeniu i robiłam to 'na raty'/.
Tak wygląda Miluchna w kubraczku
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
ZORKA
Wczoraj Zorka, przez prawie 9 godzin, była bez Milki i przyznam, że był to czas niepokoju dla maluchy ...nadmiernie szukała pociechy u mnie prosząc by brać ją na ręce.
Zorka w swojej 'budzie'
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Baszka
DOM TYMCZASOWY
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 1442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: okolice Krakowa Płeć:
|
Wysłany: Śro 13:36, 28 Sie 2013 Temat postu: |
|
|
Link do zdjęć jak najbardziej aktualnych
[link widoczny dla zalogowanych]
...do wyboru na ogłoszenia
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|