|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ewa i Azja
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 556
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Wilga Płeć:
|
Wysłany: Śro 0:43, 23 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
Najmocniej przepraszam Piotra! Zasugerowałam się Tomkiem od Holki i Goldi, który wcześniej wyrażał zachwyty. Bo jakże można inaczej? Jemu też by się przydał jakiś samiec
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Iza,Tomek,Holka i Goldi
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 27 Sty 2014
Posty: 273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Koszalin Płeć:
|
Wysłany: Śro 7:25, 23 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
Goldi to samiec 😀
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Katarzyna_Margo
FUNDACJA AUREA

Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 1544
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Śro 14:52, 23 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
Morze może się okazać błogosławieństwem dla Fidowskiego. A raczej dla Kingi i Piotra Jeśli Fido przekona się do morskich kąpieli to będzie mógł bezpiecznie rozładować nadmiar energii. Bezpiecznie, bo w morzu nie bryknie bez kontroli i - co bardzo ważne - bez obciążania stawów i kręgosłupa. Mięśnie może budować do woli, ale na jego aparat ruchowy trzeba uważać.
Kinga, nie myśleliście o kenelu? Te ruchy kopulacyjne świadczą o tym, że stres chłopaka jeszcze nie puszcza, rozładowuje w ten sposób nadmiar emocji. Możliwość wyciszenia w odosobnieniu mogłaby mu pomóc. Nie trzeba od razu kupować, może pożyczyć na ten początkowy okres, jak myślisz?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piotr Kinga
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 21 Lut 2016
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
|
Wysłany: Śro 18:49, 23 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
Katarzyna_Margo: Od wtorku ruchów kopulacyjnych nie zaobserwowaliśmy. Nie daliśmy mu szansy, by takowe się pojawiły. Ścielę łóżko jak Piotr jest z psiuchami w ogrodzie. Łóżko pościelone i Fidziak już nie wykazuje zainteresowania poduszkami i kołdrą. Zauważyliśmy, że Fidziak sam się wycisza, wcześniej pospaceruje po domu, powygląda przez okna, napije się wody i kładzie się w przedpokoju. Posprawdza też, czy wszyscy są w domu. Kładzie się tam, gdzie ma ochotę, ale w większości wybiera przedpokój. Jak tylko zauważymy, że coś się zaczyna, staramy się przekierowywać jego nadchodzące zafiksowanie. Najlepszym rozwiązaniem jest np. nasze wstanie i wyjście z pokoju. W momencie kiedy zwracamy na niego uwagę, Fidziak się jeszcze bardziej nakręca. Zabawa też pod kontrolą, bo zaczyna podgryzać. Komenda: „Fido nie” i wstanie i odejście i działa. Takie postępowanie przynosi pozytywne efekty.... Szczekanie: jak usłyszy jakieś dźwięki, szczekanie psów – zaczyna szczekać. Poszczeka, poszczeka i przestaje, a następnie kładzie się i sobie pomrukuje. Zasypia.... Posiłki: mniej skacze na blaty niż na początku. Dzisiaj co jakiś czas sprawdzał, co robiliśmy na obiad, ale nie skakał, tylko pilnował, czy na pewno będzie smaczne Stosunki z dziewczynami: widzimy poprawę. Leżą obok siebie, Tośka nie pokazuje zębów, Fido ją obwąchuje. Dzisiaj Piotr był na górze około 30 minut i po cichu nasłuchiwał co dzieje się na dole. Każdy zwierzak leżał tam, gdzie chciał. Fidziak coś usłyszał, trochę poszczekał i się uspokoił. Czasami jest taki spokój, że zastanawiamy się czy Fido jest w domu
Ostatnio zmieniony przez Piotr Kinga dnia Śro 18:51, 23 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pasiasta Alicja
GRUPA ORGANIZACYJNA
Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 3019
Przeczytał: 1 temat
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Bielsko-Biała Płeć:
|
Wysłany: Śro 20:00, 23 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
A moze kennel jednak by się przydał ? Przecież to nie kara dla psa, tylko jego miejsce osobne, azyl, w którym może się wyciszyc. Pies sam wchodzi V i wychodzi kiedy chce.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zorkowa
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 2183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Katowice Płeć:
|
Wysłany: Śro 20:49, 23 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
U mnie Fidziak tak się zachowywał przez pierwszy tydzień , wskakiwał na łóżko , łapał poduszki i robi to ) Myślę , że chłopak jak się wyciszy i załapie że to juz jego dom forever , to odpuści . ) Choć pewnie sami wiecie jak jest , trzeba przy nim być czujnym i rutynowym w działaniach )
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piotr Kinga
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 21 Lut 2016
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
|
Wysłany: Śro 21:09, 23 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
Konsultowaliśmy się z koleżanką, która jest zoopsychologiem, treserem psów oraz prowadzi Centrum behawioru i szkolenia psów. Bacznie obserwujemy Fidziaka W razie potrzeby klatka będzie pożyczona. Na razie koleżanka nie widzi problemu, ponieważ z Fidulcem z dnia na dzień jest coraz lepiej. Wszystko idzie w dobrym kierunku.
Zorkowa - tak jak piszesz: czujność, spokój, rutyna, miłość
Pozdrawiamy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piotr Kinga
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 21 Lut 2016
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
|
Wysłany: Sob 19:10, 26 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
Dzisiejszy sprawdzian z jazdy samochodem w ograniczonej przestrzeni po raz kolejny cała Trójka zdała na 6 nie było żadnych zgrzytów, żadnych niedomówień. W spokoju dojechaliśmy na miejsce i wróciliśmy do domku. Nadal morskie fale i wiatr nie są dla Fidziaka czymś przyjemnym. Spacerował po plaży, ale do wody nie odważył się wejść. Nawet nie bardzo się do niego zbliżał. Jednak mu się nie dziwimy, ponieważ Sziwunia, która uwielbia kąpiele w morzu dzisiaj również na nią się nie zdecydowała. Może fale były za duże, może woda za zimna. Natomiast las to zbawienie dla Fidziaka, szyszunie, trawka, patyczki i zapachy To to, co Fidziak uwielbia W stosunkach z dziewczynami nadal widzimy postępy. Tosiusia żadnych zębów nie pokazuje, nawet macha ogonkiem na widok Fidziaka. Sziwunia zazdrośnica czasem na niego poszczeka, Fidziak zazdrośnik nie jest jej dłużny. Na szczęście ich zachowanie to tylko wzajemnie straszenie.
Dzisiaj psiuchy po raz pierwszy zostały same. Na całe 12 minut. Oczywiście usunęliśmy wszelkie zbędne przedmioty. Zostały spania dziewczyn, o które trochę się martwiliśmy. Po powrocie nie zaobserwowaliśmy żadnych niepokojących objawów. Domek stał na swoim miejscu. Spania również nie zostały przez Fidziaka ruszone.... Zauważyliśmy, że Fidziak szybciej reaguje na swoje imię i komendy. Jak na razie wszystko przebiega dużo lepiej niż zakładaliśmy. Pozdrawiamy.
Poniżej kilka nowych zdjęć:
Sziwa i Fido
Trójca nad morzem
Idę w las
Jestem już w lesie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zorkowa
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 2183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Katowice Płeć:
|
Wysłany: Sob 22:55, 26 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
Zdjęcie z Sziwą : trochę uczułości nikomu jeszcze nie zaszkodziło ))
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Iza,Tomek,Holka i Goldi
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 27 Sty 2014
Posty: 273
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Koszalin Płeć:
|
Wysłany: Nie 13:50, 27 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
Ale cudnie💗
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piotr Kinga
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 21 Lut 2016
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
|
Wysłany: Nie 18:20, 27 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
Kolejny sprawdzian zostawania w domu bez „człowieków” zaliczony na 6 Nie było nas 33 minuty Na razie ten czas powoli przedłużamy, by nie było wielkiego zaskoczenia dla Fidziaka. Dziewczyny też przeżywają każde nasze wyjście, ale one po tylu latach są przyzwyczajone do naszej nieobecności i „wiedzą”, że wrócimy Dla Fido to nowość, nowa sytuacja, ale świetnie sobie radzi. Jutro ponowimy sprawdzianik wydłużając oczywiście czas naszej nieobecności. Liczymy, że domek po naszym powrocie będzie na swoim miejscu ….. Dzisiaj obudził mnie język Fidziaka na czole. Spojrzałam na zegarek: ale fajnie, myślę sobie, pospaliśmy do siódmej. Jakie było moje rozczarowanie, gdy okazało się, że według starego czasu była 6 Pewnie Fidulec nie chce, żebyśmy za bardzo się przyzwyczajali do dłuższego spania, bo do pracy będzie trudniej wstawać no i na spacer trzeba wyjść i śniadanko podać Najcudowniejsze jednak było to, że cała Trójka przywitała nas machaniem ogonków, wszystkie trzy cieszyły się, że wstajemy i wszystkie trzy na raz Pozdrawiamy serdecznie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piotr Kinga
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 21 Lut 2016
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
|
Wysłany: Pon 17:49, 28 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
Nasze psiaki są najlepsze Spędziły w domku same dwie i pół godziny. Domek stoi jak stał. Ściany całe, drzwi również Spania całe. Nic nie zostało naruszone.... A Fidziak? Fidziak z dnia na dzień coraz lepiej dogaduje się z dziewczynami. Rano machają ogonkiem na powitanie nowego dnia. Obwąchują się, bez przeszkód leżą obok siebie, bądź mijają się w przejściu, leżą na łóżku.... Fidziak pokochał Piotra. Za każdym razem jak Piotr wychodzi, nawet na chwilę do ogrodu np. pogrzebać coś przy samochodzie, Fidziak piszczy. Po chwili jednak się uspokaja i grzecznie się kładzie. W domu raczej nie odstępuje Go na krok. Chłopak lubi leżeć blisko Piotra z łebkiem na Jego nodze. Pozdrawiamy serdecznie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Agata_Emi_Lili
FUNDACJA AUREA

Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 13133
Przeczytał: 3 tematy
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Pon 21:16, 28 Mar 2016 Temat postu: |
|
|
Suuuuper wiadomości Cieszymy się baaaaardzo razem z Wami
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piotr Kinga
DOM ADOPCYJNY
Dołączył: 21 Lut 2016
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
|
Wysłany: Sob 20:08, 02 Kwi 2016 Temat postu: |
|
|
Dzisiaj mija czternasty dzień od kiedy Fidziak zamieszkał w naszym domku. Jak się miewa? Co u niego słychać? Z dnia na dzień ma się coraz lepiej. Piotr nadal jest jego ulubieńcem Jak tylko gdzieś „znika”, Fidziakowi włącza się piszczałka... Z naszych obserwacji wynika, że chłopak zdecydowanie coraz szybciej się wycisza. Z kolei z Tosią dogadują się znakomicie. Tośka zaprasza go do zabawy, biegają po ogrodzie. Nie zawsze jednak Fidziak potrafi „odczytać” zamiary Tośki. Zdarza się, że nie wie o co jej chodzi i reaguje szczekaniem. Dziewczyna jednak wie, że nie może zacząć szczekać, ponieważ tylko bardziej rozbudzi chłopaka. Natomiast z Sziwą czasami się kłócą, zazwyczaj o patyka lub jabłuszko. Staramy się jednak, żeby kłótnia nie nabrała rozmachu i stajemy się wtedy rozjemcami. Godzimy dzieciaki Fidziak od jakiegoś czasu obwąchuje dziewczyny, czego wcześniej nie robił…. Szczekanie Fidziaka w domu w odpowiedzi na jakiekolwiek odgłosy (przejeżdżających samochodów, śpiewających ptaków, przechodzących ludzi oraz psów) zdecydowanie zmalało. Podczas spaceru nie szczeka w ogóle. Uczymy się chodzić na smyczy, ponieważ ciągnie. W nocy natomiast śpi spokojnie. Wczesnym rankiem (około 4) przychodzi pod łóżko, daje buziaka i idzie dalej spać Zostawanie w domu z dziewczynami – to pasmo sukcesów żadnych zniszczeń, zero siku czy kupala Pozdrawiamy serdecznie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marta&Angus&Alma
DOM ADOPCYJNY, DOM TYMCZASOWY
Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1991
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Olsztyn Płeć:
|
Wysłany: Sob 20:35, 02 Kwi 2016 Temat postu: |
|
|
Ale cieszą takie wieści
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|